Magnes dla Mitów

Szwajcarię - kraj opierający się stereotypom i pełen sprzeczności - od dawna idealizowano i przedstawiano w nieprawdziwym świetle. Popularne wyobrażenia na temat tego państwa obrosły legendami do tego stopnia, że autorzy książek, pragnący dociec prawdy, z reguły nie wiedzą, od czego zacząć. Powszechnie uznanie zyskała, niestety, opinia wygłoszona przez Orsona Wellesa w filmie Trzeci człowiek, że przez całe wieki cywilizacja szwajcarska wydała jeden produkt, a mianowicie zegar z kukułką. Pewien miłośnik i badacz Szwajcarii, prowadząc studia nad stanem rozwoju jej społeczeństwa, wyznał, że zaczął kwestionować możliwość istnienia tego rodzaju państwa. Ojczyzna Wilhelma Telia nie ma naturalnych granic, a jej mieszkańcy - wspólnego języka, kultury ani religii. Począwszy od roku 1863, kiedy Thomas Cook po raz pierwszy zorganizował tu wycieczkę z Wielkiej Brytanii, Szwajcaria stała się popularnym celem wakacyjnych podróży. Więzień Czyllonu Byrona oraz opisana w powieści Arthura Conan Doyle'a rozstrzygająca walka między Sherlockiem Holmesem i profesorem Moriartym, która rozegrała się nad wodospadem Reichenbach, dopomogły w wyidealizowaniu tej górzystej krainy, podobnie jak Johanna Spyri i jej popularne opowieści o Heidi. Jednak komentarze przybyszów nie zawsze bywały życzliwe. Na przykład Ernest Hemingway twierdził, że ulice są tu tak czyste, iż ma ochotę je zaśmiecić. Kojarzących się ze Szwajcarią bankierów i dojarki, czekoladę i zegarki, kurorty narciarskie i jodłowanie trudno w jakikolwiek sposób odnieść do nazwy państwa. Wpadli na nią Habsburgowie, którzy nadali grupie południowych sąsiadów miano ich najbardziej wojowniczych członków, zamieszkujących kanton Schwyz. Chodziło o grę słów z niemieckim odpowiednikiem "pocić się", sugerującą, że lud ten nie przesadza z zachowaniem czystości. Mniej więcej do połowy XIX w. "miłujący pokój" Szwajcarzy prawie nieustannie prowadzili wojny między sobą lub z innymi. Ze względu na skuteczność w walce, zasłynęli jako najemnicy. Konflikty, które rzeczywiście oddziaływały na ten kraj. były zwykle rezultatem prób mających powstrzymać Konfederację Szwajcarską przed rozpadem. Potężnym sąsiadom Szwajcarii wygodnie było graniczyć ze spokojnym i neutralnym państwem, a wewnętrzne spory niejednokrotnie przeradzały się w wojny domowe na tle religijnym czy klasowym. Mimo wielu tego rodzaju zawirowań historycznych Szwajcarii udało się uniknąć rozpadu. XIX-wieczni nacjonaliści uznawali więzi językowe za główne kryterium wyznaczania granic współczesnej Europy. Szwajcarzy nic sobie z tego nie robili, podobnie zresztą zlekceważyli pogląd zakładający konieczność istnienia scentralizowanego rządu, monarchii lub zawodowej armii.

 
pozycjonowanie - Izba lekarska - sklep nurkowy - konstrukcje stalowe - druk offsetowy - koparki - iron maiden forum - nokia telefony - bankowy kredyt studenki - Harry Potter 7 tomów adult - Fitness w Łodzi - Yerba Mate Sklep